Nasza hodowla rozpoczęła się od kłótni o to, czy w naszym domu zamieszka buldog francuski czy mops. Po kilku dyskusjach i próbach przekupstwa, jako odpowiedzialni, przyszli właściciele psa zdecydowaliśmy, że należy zacząć od odwiedzenia hodowli posiadającej aktualnie szczeniaki. Pojechaliśmy z zamiarem podpatrzenia, dopytania, upewnienia się czy podejmujemy właściwą decyzję. I w taki oto sposób ujrzeliśmy małą, białą kropkę z brązową łatką na plecach i uszami nietoperza, która wdrapała nam się na kolana i popatrzyła pięknymi, brązowymi oczami. Przepadliśmy – jeszcze tego samego dnia staliśmy się dumnymi właścicielami Nagini. Jako, że buldog francuski nadał naszemu życiu zupełnie nowe znaczenie, decyzja o przygarnięciu mopsa była jedynie kwestią czasu. Lilly stała się dla Nagini przyjaciółką, a nas rozkochała w sobie swoją żywiołowością i jednocześnie ogromem miłości, jaki okazuje wszystkim na co dzień.
 
Jesteśmy małą hodowlą, ale kochamy nasze sunie nad życie i chcielibyśmy, abyście Państwo mogli również doświadczyć tego rodzaju miłości. Nasze pieski są wychowywane w domu, wśród przyjaciół i dzieci, dlatego traktowane są przez nas jak członkowie rodziny. Nazwa naszej hodowli „El Nino” nie jest przypadkowa – u nas każdy psiak jest traktowany jak małe dziecko i według nas psy tych ras należy tak właśnie traktować, bez względu na ich wiek.